🪀 Pikantne Książki Dla Dorosłych Fragmenty
Literatura dla dorosłych. Żyli długo i szczęśliwie, póki nie umarli. Nieznane baśnie braci Grimm. 52,71 zł 59,90 zł. Pewna ty! Jak być skuteczną w pracy i nie zwariować. 43,91 zł 49,90 zł. Księga dzieci. Nie bój się być sobą.
Książki Dla dorosłych - informacje. Komiksy dla dorosłych to gatunek komiksów skierowany do odbiorców dorosłych, zazwyczaj o wieku powyżej 18 lat. W przeciwieństwie do komiksów dla dzieci, te dla dorosłych często zawierają treści przeznaczone dla starszych odbiorców, takie jak przemoc, treści erotyczne, wulgaryzmy.
- Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na
Ale nie tylko szczerzyłam się jak głupia do książki, poza tym Brzechwa zmusił mnie do rozmyślania. Nad ludzkimi zachowaniami itd. Jest to naprawdę świetny zbiór, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Miło, a zarazem dziwnie spogląda się na twórczość Brzechwy nie dla dzieci.
Dla czytelników nebule.pl – bo wiadomo rodzice zabiegani i mogą potrzebować tych paru dni więcej niż zwykle oferowane 14 dni gratis – w tym linku macie – Storytel z próbnym darmowym dostępem na 30 dni. 1. Shantaram – Gregory David Roberts. Kiedy Daniel kupił tę książkę od razu zaczął ją czytać.
#NocBibliotek2020. #KlimatNaCzytanie. Pani Lidia czyta fragmenty ulubionej książki. To świetny sposób na znalezienie odpowiedniego Klimatu na czytanie, to sposób naszych czytelników na udział w ogólnokrajowej akcji Noc Bibliotek 2020Jeszcze możesz wziąć udział, wystarczy nagrać i przesłać a my opublikujemy
Nie znam treści drugiego i trzeciego tomu. Na samym początku chciałam się poddać, ponieważ ta historia mnie nie wciągnęła. Nie było po prostu tego wow. Dopiero w połowie książki zrobiło się ciekawiej. Zaskoczona jestem niektórymi śmiałymi i bardzo odważnymi scenami przeznaczonymi tylko i wyłącznie dla dorosłych czytelników.
Ciekawe książki do czytania dla dorosłych to przede wszystkim powieści o interesującej fabule i tytuły spośród których każdy znajdzie coś dla siebie: książki obyczajowe, przygodowe, trzymające w napięciu. Oferowana przez nas literatura dla dorosłych to bestsellery i nowości, a jednocześnie książki w dobrej cenie
Ciekawe książki do czytania dla dorosłych. „Amerykańscy bogowie” – Neil Gaiman. „Ślepnąc od świateł” – Jakub Żulczyk. „Diuna” – Frank Herbert. „Człowiek z Wysokiego Zamku” – Philip K. Dick. „Zatracenie” – Osamu Dazai. „Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści” – H.P. Lovecraft. „Pewnego
Po co nam majtki? Jedyna taka historia bielizny będzie miała swoją premierę podczas tegorocznych Warszawskich Targów Książki. Zachęcamy do lektury wybranych fragmentów. Dzieje bielizny są tak długie jak historia naszej cywilizacji. Od starożytności, przez średniowiecze, aż po czasy nowożytne nasze stroje ewoluowały wraz ze zmieniającymi się na przestrzeni epok potrzebami i
Książka do kolorowanka dla dorosłych – przewodnik zakupowy, ranking i test Kolorowanki dla dorosłych zyskują coraz większą popularność. Ich uspokajające i wyciszające działanie przekonuje wiele osób do sięgnięcia po kredki i długopisy. Jeśli chcesz spróbować odprężenia z kolorowanką, dobrym wyborem będzie książka „Zwierzęta” kolorowanki antystresowe dla
Komiksy dla dzieci. Książki o dinozaurach. Książki o pojazdach. Książki o zwierzętach. Książki przygodowe dla dzieci. Fantasy i science fiction. Książki dla dzieci w języku ukraińskim. Książki detektywistyczne dla dzieci. Książeczki pop-up. Książeczki z okienkami. Książki świąteczne dla dzieci. Wiersze dla dzieci
CBgsN00. #20: O książkach wyłącznie dla dorosłych, czyli czy kontrolujemy, co czytają dzieci? Doskonale zdaję sobie sprawę, że większość z Was jeszcze dzieci nie ma, bo blogosfera książkowa młodzieżą głównie stoi, ale dzisiejszy temat do dyskusji wydaje mi się na tyle uniwersalny, że każdy, niezależnie od wieku, będzie mógł bez przeszkód wyrazić swoją opinię. Inspirację zaczerpnęłam z życia, a sam pomysł na dyskusję zrodził się po tym, co w dniu wczorajszym wydarzyło się na fejsbukowym profilu Moondrive… W czym rzecz? Chodzi o zdjęcie dziecka z książką. Niby nic, ale… Dziewczątko na oko dziesięcioletnie przesłało do administracji profilu swoje zdjęcie, które potem radośnie zawisło na tablicy i które błyskawicznie zostało przez kilka osób skomentowane. Ponieważ powieść Hopeless, zarezerwowaną zdecydowanie dla czytelników dorosłych, poznało już sporo osób, komentarze były albo ironiczne i ciut złośliwe, albo pełne troski. Nie oceniam tego, czy administracja profilu powinna wrzucać wszystkie zdjęcia, jakie dostaje – ich polityka, ich sprawa. Nie oceniam też rodziców dziewczynki, bo naprawdę nie wyobrażam sobie ciągłej kontroli nad tym, co dziecko robi w sieci. Cieszą mnie dwie rzeczy – że w komentarzach nie pojawiło się zbyt wiele jadu (niestety, ale ludzie potrafią być złośliwi i wyrządzić krzywdę samym słowem, co szczególnie dla młodej dziewczynki może być bolesne) i że zdjęcia już tam nie ma. Ale. Tu dochodzimy do momentu opowieści, w którym muszę przyznać się, że zachowuję się jak nawiedzona wariatka i to prawdopodobnie za sprawą mojej interwencji zdjęcie zniknęło. Akurat kończyłam lekturę tej książki – książki, w której pojawiają się puszczalskie nastolatki, pierwsze kontakty intymne, liczne przekleństwa i tematyka przestępstw seksualnych dokonanych na dzieciach. Nie chcę demonizować, ale sami przyznacie, że rację mieli ci, którzy w komentarzach pod zdjęciem wykrzykiwali, że to nie jest literatura dla dzieci i że dziewczątko jest zdecydowanie na temat za młode, a do tego nie bez przyczyny sama lektura zarezerwowana jest dla czytelników dorosłych. Ponieważ w sieci, a już na fejsbuku szczególnie, można znaleźć właściwie wszystko, w minutę dotarłam do osoby z bliskiej rodziny dziewczynki (choć nie do rodziców, bo tych się trochę obawiam) i po prostu wyłożyłam problem (a raczej problemy – czytanie nieodpowiedniej literatury i posyłanie swoich zdjęć w świat). Okej, może to ciąża rzuca mi się na mózg, ale zrobiłam to i cieszę się, że w zamian otrzymałam słowa podziękowania, a nie wywody, że się mieszam w nie swoje sprawy. Zdjęcia nie ma, rodzice prawdopodobnie wiedzą, że coś jest nie tak, a i dziecko na pewno w związku z tym parę spraw sobie przemyśli. Bo wiecie, cieszymy się, kiedy dzieciaki czytają, prawda? Rodzice kupują książki, prowadzają do biblioteki i radują się, kiedy pociecha zamiast spędzać godziny przed telewizorem czy komputerem woli sobie poczytać. Tutaj właśnie może pojawić się pułapka. Kiedy w telewizji pojawia się film dla dorosłych, czerwony znaczek w rogu jasno daje do zrozumienia, że małoletnie potomstwo ma zmienić kanał albo pójść pobawić się pluszakami. Książki jednak żadnych oznaczeń nie mają (a może powinny?). Opisy nie zawsze są jasne, okładki nie zawsze sugerują, co kryje się w środku. Część rodziców najpewniej nie zadaje sobie nawet trudu, by sprawdzić po jaką literaturę sięgają dzieciaki, a potem efekty są różne. Jednej dziesięciolatki nie ruszy tematyka seksualna, druga pomyśli, że promowane w książce zachowania można uznać za wzorzec. Rozumiem, że teraz szybciej się dojrzewa, ale są pewne granice, które nie powinny być przekroczone. Tym bardziej, że dla uczniów szkół podstawowych wcale nie wydaje się wyłącznie bajek, ale również wartościową literaturę na poziomie, a na dorosłe opowieści naprawdę kiedyś przyjdzie pora… Nie przypominam sobie, by moi rodzice kiedykolwiek kontrolowali, po jakie książki sięgam. Nie musieli, to fakt, bo dzieciakiem byłam raczej mądrym i na mądrą literaturę stawiałam, a i „w tamtych czasach” po prostu rzeczywistość była inna. Ale dzisiejsi rodzice powinni na takie kwestie zwracać uwagę. Skoro wydawcy nie mają obowiązku informować, że odbiorcami ich książek powinny być wyłącznie osoby w określonym wieku (w przypadku Hopeless wcale nie musi to być minimum osiemnaście, bo myślę, że i szesnastolatkowie normalnie podejdą do tematu), to na rodzicach spoczywa obowiązek, by kontrolować, co wybierają ich dzieci. Bo jakimś cudem naturalnie przyszłoby im wyproszenie dziesięciolatki z pokoju, gdy telewizja serwuje Dziewięć i pół tygodnia, ale już gdy ta oddaje się lekturze jakiejś młodzieżowej wersji Pięćdziesięciu twarzy Greya problem się nie pojawia. To po prostu niewiedza lub ignorancja, które trzeba w sobie zwalczyć. Ale może znów… To tylko ja widzę problem? Mam dla Ciebie prezenty! Zapisz się do newslettera i odbierz darmowe ebooki. 0 komentarzy Na filmach są informacje o wieku, na grach to samo i myślę, że taka sytuacja jak ta, którą opisujesz, tylko dowidzi, że i na książkach powinny się znaleźć. Oczywiste jest, że dzieci czy młodzież i tak znajdą sposób by sięgnąć po zakazane, taka ich natura, ale to nie znaczy, że należy na podobne rzeczy przymykać oczy. Rodzice często nie mają czasu na sprawdzanie lektur dzieci, cieszą się, że w ogóle czytają, a nie siedzą na komputerze. Okładka Hopeless niczego złego nie sugeruje, wręcz odwrotnie. Co taki rodzic może pomyśleć? Kolejna cukierkowa opowieść o miłości. Jakiś konkretny znak na okładce w tym przypadku na pewno by się przydał. O właśnie, na grach też są oznaczenia. Zastanawiające więc, czemu na książkach się ich nie wymaga. Widziałam jedynie teksty o śmiałych scenach erotycznych na książkach Redmerski, wydanych przez Filię… Też chciałam dotrzeć do rodziców tej dziewczynki i poruszyć sprawę, ale nie mogłam ich znaleźć. Gratuluję, że Tobie się udało i że podjęłaś interwencję, bo tak młode dziecko nie powinno czytać książki o molestowaniu nieletnich. Książka w końcu należy do gatunku New Adult, który często opiera się na problemie gwałtu, molestowania, pobicia etc. Rzeczywiście szkoda, że nie ma przed tym ostrzeżeń na okładkach. Czyli nie jest ze mną aż tak źle w kwestii tej interwencji, ktoś mnie rozumie 🙂 Czasem po prostu lepiej dać znać i zareagować niż siedzieć bezczynnie i dołączać do dyskusji 'przecież ona wygląda jak dziecko'. Potem pojawiłby się jeszcze jakiś oszołom, dorzucił typowy hejterski komentarz jakich wiele, a tak przynajmniej stanęło na paru ironiach. Ja powiem tylko tyle, że jeśli dziecko zechce sięgnąć po jakąś książkę, to zrobi to i tak. Mówię to, bo mając lat trzynaście lub czternaście, wyszukiwałam pikantne fragmenty w Harlequinach babci. Nie, nie stałam się przez to wypaczona w żaden sposób 😛 Wprawdzie jest różnica między dziesięcio-, a czternastolatką, ale to już chyba niestety znak naszych czasów, że na nieodpowiednie treści dzieci trafiają wcześniej, niż jeszcze dziesięć, czy piętnaście lat temu. Pewnie że tak – jak rodzice jej nie kupią, bo się uprą, to ściągnie z chomika. Taka niestety kolej rzeczy, że to co zakazane, kusi nas najbardziej. Jednak tak jak piszesz – w takim wieku nawet dwa czy trzy lata mogą zrobić różnicę i to co ciebie w ogóle w żaden sposób nie ruszyło, na taką uczennicę czwartej czy piątej klasy może mieć kiepski wpływ. Szczególnie, że akurat książka, o której mowa nie ma miałkich pikantnych harlequinowych wstawek, tylko coś więcej – dużo uwagi poświęca przemocy seksualnej i różnym wypaczeniom na tym tle. Mną to wstrząsało, a co dopiero takim dzieckiem… Z jednej strony masz rację – nie każda lektura jest dla wszystkich, ale obawiam się, że strącając kamień poruszyłaś całą lawinę. Bo rodzice mogą zareagować zbyt ostro, albo bardzo wnikliwie zacząć kontrolować swoje dziecko na różnych płaszczyznach. Moja mama lubiła przeszukiwać mi rzeczy bez mojej wiedzy, a nawet ze dwa lata temu zrobiła mi awanturę za książki "Magia wiedźm" i "Magia ochronna w praktyce". Bo ona uważa, że to jest dla mnie nieodpowiednie, ona nie życzy sobie tego typu książek w swoim domu… i dalej w tym tonie. Problem w tym, że ja takie rzeczy traktuję raczej jak wymysł niż prawdę i nigdy nie zamierzałam (ani nie zamierzam) korzystać z tego typu spraw. A moja rodzicielka nie chciała mi w to uwierzyć. Spokój zapanował dopiero wtedy, gdy się ich pozbyłam, bo za każdym razem, gdy mama widziała mnie z którąś z tych książek to rzucała mi mordercze spojrzenia. A czytać czytałam je w szkole, gdzie nikt problemów nie robił. No cóż – jak to mówią: "nadgorliwość gorsza od faszyzmu".Myślę, że taki rodzic zna swoje dziecko i powinien wiedzieć, na co mu pozwolić, a czego zabronić, ale problem pojawia się wtedy, kiedy wiecznie traktuje je jako młodsze i mniej dojrzałe, niż faktycznie jest. Dobrym sposobem byłoby samodzielne porozmawianie z tymże dzieckiem i zobaczenie, jak to dziecko tę lekturę odbiera. Bo wiem, że nawet, kiedy mu się tego zabroni – i tak zrobi wbrew swoim rodzicom. Zakazany owoc najlepiej smakuje. Dlatego napisałam nie do rodziców, a do osoby młodszej, ale również z najbliższej rodziny. Taka osoba ma odpowiedni dystans, a jednak jest na tyle blisko, że może interweniować – albo u dziecka, z którym ma – jak wynika z fejsbuka – dobry kontakt, albo bezpośrednio z rodzicem. Ja np. wiem jakiego mam brata i pewnie wolałabym taką sprawę załatwić z dzieciakiem bezpośrednio niż z nim 😉 Poza tym, książka to jedno – przeczyta, może nią wstrząśnie, a może nie – ale problemem jest też posyłanie swoich zdjęć gdzie popadnie, skąd każdy może je pobrać i gdzie każdy może je skomentować. Podejrzewam, że dziewczynce sprawiły dużą przykrość ironiczne, niefajne komentarze i pewnie nawet nie zdawała sobie sprawy, co może z tego wyniknąć. Oczywiście, różni są ludzie i różne mogą być reakcje rodziny, ale i tak uważam, że gra jest warta świeczki, jeśli dziecko na przyszłość uniknie przykrości i skrzywień wszelkiego rodzaju. A z zakazanym owocem to niestety, prawda stara jak świat i rozmowa, jak zawsze, jest kluczem do wszystkiego 🙂 Przesada i tyle. Sama czytałam jeszcze "gorsze" książki w młodości i jakoś żyję. Nie przeszkodziło mi to również w sięganiu po literaturę ambitną i docenianie jej. Nie wyobrażam sobie, że miałabym pisać do kogoś w sprawie lektur jego dziecka. Gdyby ktoś "życzliwy" zechciał kontrolować to, co czyta mój dużo młodszy brat (i nie, nie czyta erotyki), to wyśmiałabym taką osobę. Poza tym, informacja o wieku na grach/filmach nic nie daje. Wielokrotnie zdarzało mi się widzieć w kinie oburzonych rodziców, którzy mieli pretensje do pracowników, że pokazywane przez nich filmy są zbyt brutalne dla ich pociech. A film był od 16 lat… Uważam, że odpowiednie materiały powinno się dostarczać w odpowiednim wieku i tyle. Bo takie "palenie na stosie" literatury zakazanej (cenzura?) spowoduje tylko efekt odwrotny. W końcu w czasach Internetu znalezienie czegokolwiek nie jest problemem. Co do samej tematyki książki – relacje intymne są częścią naszego życia. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak są one opisane i co mają przekazywać. Szukanie w książkach sposobu na wyrażanie swoich uczuć nie powinno być piętnowane. I jeszcze jedno, tak na marginesie, dlaczego dziewczyny muszą być zaraz puszczalskie? Nic bardziej mnie nie wkurza, jak ten stereotyp – facet to gieroj, dziewczyna się puszcza. Ale odbiegam od tematu… Ja absolutnie nie zamierzam kontrolować, co czyjeś dziecko czyta – napisałam tam nawet, że to nie jest moja sprawa. Ale ktoś z otoczenia powinien zdawać sobie sprawę, że nie dość, że dziecko czyta literaturę dla dorosłych, to jeszcze robi sobie z takimi książkami zdjęcia i posyła je w świat. Nie zdziwiłabym się, gdybym w odpowiedzi dostała obelgi, ale zaryzykować i tak było warto. Tak naprawdę nie wiem czy znasz tę książkę i czy rzeczywiście mając 10 lat sięgałaś po literaturę tak mocną w przekazie, ale tak jak pisałam – na jednym dziecku nie zrobi to wrażenia, drugie zareaguje zupełnie nieprzewidywalnie. A dodane pod zdjęciem komentarze w stylu 'dziecko będzie spaczone po tej książce' tylko potwierdzają moją opinię. Co do kina – nawet pisałam tu kiedyś wspomnienia z pracy w takim miejscu – masz całkowitą rację. Ludziom się mówi, że zabierają dziecko na film dla dorosłych, a oni nic. A potem płacz, chowanie się za fotelami i błyskawiczne wyjście z seansu, bo brutalność, bo seks, bo zło na ekranie 😉 A jeżeli chodzi o kwestię puszczalskości – to nie jest moja ocena bohaterki, to jej słowa wyciągnięte z lektury. To ona wraz z przyjaciółką wpuszczają do siebie oknami facetów – jedna na seks, druga na 'nieco mniej' i głośno mówią o swojej puszczalskiej reputacji. Z kolei słowo 'dziw*a' pada w książce przynajmniej kilkanaście razy, również z ust samej bohaterki. Stąd to wszystko. Ale oczywiście wiem o co Ci chodzi i doskonale zdaję sobie sprawę, że kobietę się krytykuje, a faceta za identyczne zachowania chwali 😉 10 lat to jednak trochę co innego. Zawsze zastanawia mnie, ile tak naprawdę tak młode dzieci potrafią wyciągnąć z lektury takich książek, ale tego chyba się nie dowiem, bo mój 11-letni brat nadal jest na etapie "dziewczyny mają zarazki i zostanę księdzem, żeby nie brać ślubu", więc książek o tematyce związków, raczej nie będzie czytał :). A dziecko zdjęcia posyłać będzie, bo skoro robią to jego rodzice (te wszystkie intymne zdjęcia na FB), to samo nie widzi w tym nic złego. Myślę, że tak naprawdę potrzebujemy porządnej szkoły, uczącej odpowiedzialności, dla rodziców. Książki nie znam, ale jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, dyskusja zaintrygowała mnie na tyle, że mam zamiar po nią sięgnąć i sama się przekonać, na ile szkodliwa jest ta pozycja. Przepraszam, też jeśli poczułaś się urażona, ale te podwójne standardy działają na mnie jak czerwona płachta na byka. Jednak czym innym jest, jeśli bohaterki same tak się nazywają (ciekawe, jaki stosunek do tych podwójnych standardów ma sama autorka), a czym innym wyciąganie opinii z opisów i przyklejanie łatki. Nadal jednak uważam, że samo naklejanie ostrzeżeń nic nie da. Rodzica można podejść na wiele sposobów (sama przekonałam mamę, żeby zamówiła mi książkę od 18 lat . Sprzedawcy nie patrzą się na dowód (ach ten cały alkohol, choćby i w Biedronce), a bibliotekarz nie może nie wypożyczyć książki (jeśli np. nastolatek zapisany jest w oddziale dla dorosłych). Poza tym, dlaczego to zawsze seks jest największym tabu? A co z przemocą, używkami i innymi tego typu rzeczami? Czytałam kiedyś artykuł o nadawaniu ograniczeń wiekowych filmom. Pocałunki poniżej szyi są "be", ale to, że wnętrzności latają po całym ekranie problemem już nie jest. Naprawdę, żyjemy w świecie podwójnych standardów (albo hipokrytów). Właśnie rzecz w tym, że tutaj problemem nie jest sam seks [pisałam wyżej pod komentarzem Agnieszki, że jakieś harlequinowe pikantne wywody to tak naprawdę pikuś], ale również seksualne wypaczenia i seksualna przemoc – a to już trochę więcej niż zwykłe bablanie o zbliżeniach intymnych w wykonaniu nastolatków. Bałabym się dać taką książkę dziecku, bo trzeba dojrzeć, by ją zrozumieć i nie wynieść z niej złych wzorców… Co do bibliotek – jakoś w podstawówce miałam wypożyczyć jakąś poważną książkę dla taty i pani mi odmówiła. 'Tylko dla dorosłych, panienko, koniec tematu' – tak to było. Może teraz już takich bibliotekarzy nie ma, może teraz już nikt nie zwraca uwagi na takie sprawy, ale ja zablokowana raz zostałam, a to już coś 😉 Oczywiście nawet jasne dawanie znać na okładce, że nie jest to literatura dla dzieci niewiele da, jeśli obecnie dzieciaki i tak chadzają samopas, dostają kasę do ręki i mogą robić z nią co chcą. Po pierwsze gratulacje, że odważyłaś się na interwencję – ja spodziewałabym się ze strony rodziców raczej bluzgów, niż podziękowania. Taki teraz świat. Mnie się wydaje, na czystą logikę (ale ta logika może zawodzić), że dziecko nie sięgnie po książkę dla dorosłych, bo po prostu jej nie będzie rozumieć. Po co dzieci miałyby sięgać po literaturę dla dorosłych? Żeby przeczytać książkę, trzeba trochę bardziej się wysilić, niż kiedy się ogląda film – dlatego moim zdaniem nie ma tu aż takiego niebezpieczeństwa, żeby dzieci trzeba było kontrolować. I raczej rzeczywiście to może iść w drugą stronę – taką, jak opisuje moja poprzedniczka, że rodzice, mający takie, a nie inne poglądy, będą zabraniać np. czytania Harry Pottera. Inna sprawa, że żeby rodzic mógł kontrolować, musi wiedzieć o czym ta książka jest, a jeśli sam nie czyta, to… wiadomo. Poza tym jest tysiące różnych pozycji, dla nastolatków, bądź nie – wszystkiego znać nie sposób. A propos właśnie czytałam o tym, że w Stanach rodzice protestują przeciw umieszczaniu na liście lektur książek Johna Greena'a – ze względu na zbyt dużą ilość "erotyki". Nie czytałam, więc nie wiem, jak to jest, ale jak zwykle nikt się nie rzuca o książki, w których jest przemoc, nie seks… W nawiązaniu do tego ostatniego – rodzice chyba tak do końca nie wiedzą, z czym zmagają się nastolatkowie. Pamiętam, że w gimnazjum nie pozwolono mojej klasie jechać na dwudniową wycieczkę, bo rodzice obawiali się, że dojdzie tam do jakichś orgii. Wszyscy byliśmy mocno poruszeni i rozbawieni, bo jednak w tamtym momencie w ogóle się o tym nie myślało, a głównym problemem, jakim powinni się rodzice martwić, był alkohol, który po prostu, cóż, towarzyszył nam stanowczo zbyt często w zbyt dużych ilościach 😉 A co do samego tematu:nie wiem po co dziecko sięga po literaturę tego typu – może też nawet nie zdaje sobie sprawy, co kryje się za ładną okładką i chodliwym tytułem? Wątpię jednak, że odłożyłoby taką książkę na półkę, mimo że już pierwsze strony wskazują, jak bardzo nieodpowiednia będzie to lektura… To że rodzice sami nie czytają to także spory problem, ale też nie wymagałabym od nich, by zapoznawali się ze wszystkimi dostępnymi pozycjami dla młodzieży. Jednak przed kupieniem dziecku książki warto by było przeczytać chociaż opis, rzucić okiem na kilka wybranych stron i zorientować się, co w trawie piszczy. Młodzież jest obecnie taka jaka jest dlatego, że czerpie wzorce z głupawych filmów, seriali i książek. Dobrze by było mieć choć mały wpływ na to, jakich w tym temacie dokonują młodzi wyboru. No tak, jeśli rodzice sami kupują swoim dzieciom nieodpowiednie książki, czy też chodzą z nimi na nieodpowiednie filmy – to już jest inna para kaloszy Zgadzam się z Tobą całkowicie. Mnie zastanawia, gdy widzę co blogerki czytają – młode dziewczątka i zastanawiam się, gdzie są rodzice. Też nie miałam kontroli, jakiejś restrykcyjnej, ale tak jak Ty byłam grzeczna. Raz moja Rodzona Matka poleciła mi książkę, która była dla mnie nieodpowiednia(historyczna) i dwa miesiące usypiałam przy świetle :/ Przy czym wiesz, blogerki jednak z reguły podstawówkę mają już za sobą, więc już takie bardzo młode nie są, choć oczywiście nie każdej z nich pozwoliłabym na wszystkie te modne ostatnio książki. Tutaj jednak chodziło o dziecko, trochę cięższy kaliber. Ej, co to była za książka? 😀 Monografia o morderstwie Romanowów :/ Miałam podobne wątpliwości w związku z Hopeless i Siostrzenicą, ale młoda ma 16 lat, nie ma co być zbyt naiwną, że ona ciągle jeszcze wierzy w bociana 😛 Rety, mama ma ciekawe pomysły, nie powiem! :)) Tak jak pisałam we wpisie, ja bym 'Hopeless' spokojnie szesnastoletniej osobie dała do przeczytania. Niby mówią, że to książka 18+, ale dzisiejsze szesnastki to tak naprawdę dawne osiemnastki, więc wszystko jest na właściwym miejscu 😉 Nie wiem co Jej odbiło wtedy 😛 Też Młodej bym dała do poczytania, ale pech chce, że dalej nie lubi czytać ;/ Zgadzam się w 100% z Tobą… Sama raz byłam świadkiem, jak na plaży, młoda, na oko 10 letnia dziewczynka, czytała książkę (nie przypomnę sobie teraz tytułu), ale to na pewno nie była pozycja dla niej, bo była pełna przemocy.. Gdzie byli jej rodzice, tego nie wiem. Zastanawiam się, czy nie dali jej po prostu jakiejś tylko dlatego żeby mieli spokój. Moi rodzice, gdy byłam młodsza, nie kontrolowali mnie w wyborze lektury, ale zanim za coś się zabrałam sprawdzałam czy to lektura odpowiednia dla mnie. Czasami na okładkach pojawiają się znaczki dla jakiego wieku są książki przeznaczone, ale powinno być tak na wszystkich, a nie tylko na pojedynczych… To jest właśnie sposób na zapewnienie sobie spokoju, a przy okazji dowartościowanie, że ma się oczytane dziecko – wcisnąć mu cokolwiek i odwrócić się plecami. Częsty problem, z którym chyba nic nie zrobimy… Ha, tak właśnie myślałam, że pójdzie o to zdjęcie 😀 I tak się zastanawiam – rodzice nie mają wpływu na to, co dziecko czyta? Okej, ja np. mając 15 lat czy tam 16 czytałam serię o sukkubie i inne PR 18+, ale moja mama o tym doskonale wiedziała i nie widziałam w tym nic złego, bo i tak zawsze byłam dużo dojrzalsza od w życiu nie dałabym NA czy PR 18+ dzieciom z podstawówki czy gimnazjum. A potem się dzieje co się dzieje… dorastanie na siłę. Fajnie, że dzieciaki czytają, ale są dla nich bardziej odpowiednie książki i rodzice powinni to brać pod uwagę 🙂 Podejrzewam, że rodzice często nawet nie zdają sobie sprawy, że ich dziecko mogą interesować takie książki, dlatego nie zwracają szczególnej uwagi na to, co kupują i co wypożyczają z bibliotek. Książki są w końcu takie 'niegroźne', a pociechy takie 'niewinne' 😉 Nas rodzice nigdy nie kontrolowali, bo my nie rozwijaliśmy się tak szybko jak dzieci dzisiaj. Dzieciaki zawsze były ciekawe, a dzisiaj, przy dostępnej technologii, na ciekawości się nie kończy. Sama, sprawdzając historię przeglądania na tablecie mojej jedenastoletniej siostry, nie raz łapałam się za głowę, widząc, jakie strony przegląda. Z dziećmi trzeba rozmawiać, tłumaczyć, co jest okej, a co nie, ale one i tak zrobią swoje. Czasy mamy takie, że seks jest wszędzie i nie sposób ustrzec przed tym najmłodszych. Często potem dochodzi do tragedii, bo dziewczynki koniecznie chcą być dorosłe, a jakiś zwyrol to z chęcią wykorzysta. Dziwne mamy czasy. Z jednej strony chcesz, żeby dziecko było niezależne, a z drugiej tak się o nie boisz, że chcąc, nie chcąc robisz z niego życiowego kalekę. Tak źle i tak niedobrze i wypada zastanowić się, które zło lepsze i które wybrać. Miało być o książkach, a myśli mi poleciały i o, wyszło, co wyszło 😛 Niestety, czasy rzeczywiście mocno się zmieniły, a świat razem z nim. To, co dla mnie było 15 lat temu nie do pomyślenia, teraz dla jedenastolatek jest normą. Aż boję się myśleć, jaka rzeczywistość czeka pokolenie naszych dzieci 😉 Ok, chyba zgodzę się z Masquerade – mnie nie przychodziło do głowy sięgać po coś nieodpowiedniego, bo czasy były inne, nie było takich możliwości, reklamy w TV i necie nie atakowały, ect. Teraz jest inaczej. Ale śmiać mi się chce jak jakaś nastolatka twierdzi "ja sięgam po książki 18+, ale jestem przecież dojrzalsza, niż inne nastolatki". Haha, akurat. Mnie się też tak wydawało, jak miałam naście lat, a byłam po prostu głupia i zahukana. Na profilu Moondrive dość często pojawiają się zdjęcia właśnie tak małych osób czytajac podobne pozycje. Mnie również to przeraża, gdyż ja będąc wieku tej dziewczynki, nawet nie zastanawiałabym się nad czytaniem podobnych pozycji, wtedy głowę zajmowała mi Ania z Zielonego Wzgórza, czy inne książki dostosowane do wieku. Najbardziej jednak dziwi mnie, gdy napotykam w bibliotece dla dzieci(wciąż często odwiedzam) na półkach książki z wątkiem erotycznym, niektóre książki o wampirach w ogóle nie powinny się znaleźć na takiej półce, ale się znajdują, a potem dzieci czytają. Pozdrawiam. Dodaj komentarz
Home Książki Literatura piękna Pikantne historie dla pendżabskich wdów Przezabawna, podnosząca na duchu powieść o spotkaniu Wschodu z Zachodem. Nikki, córka indyjskich imigrantów, jest barmanką w Zachodnim Londynie. Do tej pory dystansowała się od tradycyjnej sikhijskiej społeczności i wolała bardziej niezależny (czyli zachodni) styl życia. Kiedy popada w finansowe tarapaty, podejmuje pracę nauczycielki kreatywnego pisania w ośrodku w samym sercu zamkniętej londyńskiej społeczności imigrantów z Pendżabu. Wskutek nieporozumienia sikhijskie wdowy, które zapisały się na kurs, chcą poznać podstawy pisania i czytania po angielsku, a nie zgłębić sztukę pisania krótkich form. Jednak Nikki szybko orientuje się, że jej kursantki to nie tylko skromne wdowy, które spędziły życie w cieniu ojców, braci i mężów. Nikki uczy je, jak wyrazić zamknięte w nich historie, przez co uwalnia nieoczekiwaną i ekscytującą twórczą siłę kobiet. Kiedy plotki wdów rzucają szokujące światło na śmierć młodej żony – nowoczesnej kobiety takiej jak Nikki – i kiedy wśród przyjaciółek rozchodzą się niektóre z erotycznych opowieści z zajęć, wybucha skandal, który stwarza zagrożenie dla wszystkich. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 6,6 / 10 298 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty - Ale seks i przyjemność są czymś instynktowym, prawda? Dobry, satysfakcjonujący seks ma sens nawet dla kompletnego analfabety. Ty i ja postrzegamy go jako jakieś zaawansowane przeżycie, bo dowiedzieliśmy się o nim po tym, jak poznaliśmy inne zaawansowane umiejętności, takie jak czytanie, pisanie, korzystanie z komputera i tak dalej. W przypadku wdów seks wyprzedził całą ta wiedzę. - Ale seks i przyjemność są czymś instynktowym, prawda? Dobry, satysfakcjonujący seks ma sens nawet dla kompletnego analfabety. Ty i ja post... Rozwiń Balli Kaur Jaswal Pikantne historie dla pendżabskich wdów Zobacz więcej Zresztą miała być barmanką tylko przez jakiś czas, bo przecież powinna już coś zrobić ze swoim życiem. Każdy dzień przypominał jej jednak, że tkwiła w miejscu, podczas gdy jej rówieśnicy szli naprzód.". Zresztą miała być barmanką tylko przez jakiś czas, bo przecież powinna już coś zrobić ze swoim życiem. Każdy dzień przypominał jej jednak, ż... Rozwiń Balli Kaur Jaswal Pikantne historie dla pendżabskich wdów Zobacz więcej dodaj nowy cytat Więcej Powiązane treści
Kultowa scena z filmu „Pociągi pod specjalnym nadzorem”, który jest adaptacją popularnej powieści Bohumila Hrabala | fot. kadr z filmu Wśród Polaków krąży stereotyp o wybujałym, szalonym, pozbawionym barier życiu seksualnym Czechów. A co mówi o tej sferze czeska literatura? Jak ukazują erotyzm czescy pisarze? Przedstawiamy propozycję 10 najbardziej rozerotyzowanych czeskich książek. 1. ”Nieznośna lekkość bytu” Milan Kundera – erotyzm w powieści Kundery przejawia się głównie w bujnym życiu seksualnym głównego bohatera powieści – Tomasza. Pisarz nazwa te skłonności „erotycznymi przyjaźniami”. Problem zaczyna się, gdy Tomasz poznaje kobietę, którą zaczyna traktować, jako życiową partnerkę i jednocześnie nie chce rezygnować ze swoich „znajomości”. Kundera porusza problem przeciwieństw rządzących ludzkim życiem: ciało – dusza, miłość – seks, myśli – słowa. Książka pełna jest przemyśleń na temat kobiet, zdrady, cielesności, namiętności. Oto jeden z najbardziej sztampowych, ale jednocześnie kluczowych cytatów dotyczących wątku seksualności w „Nieznośnej lekkości bytu”: „Kochać się z kobietą i spać z nią to dwie namiętności nie tylko różne, ale prawie przeciwstawne. Miłość nie wyraża się w pragnieniu spółkowania (to pragnienie dotyczy przecież niezliczonej ilości kobiet), ale w pragnieniu wspólnego snu (to pragnienie dotyczy tylko jednej jedynej kobiety)”. Przeczytaj: Milan Kundera to literacki Che Guevara 2. „..będzie gorzej” Jan Pelc – to manifest pokolenia, wychowującego się w latach 70. XX wieku w Czechosłowacji. Przymus pracy, cenzura, nękania ze strony milicji to czynniki, które wpływają na bunt młodych ludzi. Ich ucieczką jest alkohol, muzyka i seks. Książka ta jest lustrem tamtych czasów, pokazuje bez upiększeń życie seksualne młodych Czechów. Opis libacji alkoholowych oraz orgii seksualnych pozbawionych jakichkolwiek uczuć może zbulwersować. Szczególnie ze względu na język tej książki – wulgarny, soczysty, bezlitosny. 3. ”Pociągi pod specjalnym nadzorem” Bohumil Hrabal – opowieść o przemianie młodego chłopaka w mężczyznę. Pokazuje trudny, bolesny czas inicjacji (także seksualnej) oraz wyzwania, które stoją przed młodym mężczyzną. Nie sposób nie wspomnieć o kultowym momencie „Pociągów..”, kiedy to jeden z zawiadowców stacji „pieczętuje tyłeczek” telegrafistki. Warto przeczytać! 4. „Obsługiwałem angielskiego króla” Bohumil Hrabal – chyba nikt inny nie potrafiłby opisać z takim pietyzmem i romantyzmem, bez zażenowania, pierwszej wizyty młodego chłopca – pikolaka w praskim hotelu – w domu publicznym. Historia tego, co działo się w jednym z pokojów „U Rajskich” sprawia, że czytelnik przypomina sobie, jaki seks może być cudowny, jakim może być obrzędem i świętem. 5. „Ścierwopiewcy” Jan Křesadlo – erotyzm w trochę bardziej sadystycznym wydaniu. Autor powieści Jan Křesadlo, ze względu na wykonywany przez siebie zawód (psycholog kliniczny), miał dostęp do bogatego materiału na temat dewiacji i odstępstw od seksualnej normy. Głównym wątkiem jest szantaż emocjonalny, dzięki któremu znaczący członek partyjny wykorzystuje seksualnie, zmuszając do zaspokajanie jego homoseksualistycznych fantazji, człowieka trudniącego się śpiewaniem na pogrzebach. Scenerią tych aktów perwersji staje się cmentarz. 6. „Wychowanie panien w Czechach” Michal Viewegh – młody, ambitny nauczyciel języka czeskiego, niepełnoletnia córka mafiosy z poważną depresją i lekcje twórczego pisania, które mają za zadanie wyciągnąć młodą damę z marazmu. To musi skończyć się romansem! Książka przypomina trochę „Lolitę” Nabokova. Opowiada w ciekawy sposób o sztubackiej miłości, pełnej uniesień. Przeczytaj: Pisarz o wielkiej skali głosu. Rozmowa z Michalem Vieweghiem 7. „Sprawa niewiernej Klary” Michal Viewegh – to męska książka o męskich fantazjach. Przewija się w niej wątek zdrady, który zawsze łączy się z namiętnością i emocjami. W powieści przeplatają się wątki sensacyjne i obyczajowe ze szczyptą pikanterii. Zainteresuje zarówno mężczyzn, jak i kobiety. 8. „Plastikowe M3 czyli czeska pornografia” Petra Hůlová – czego można spodziewać się po monologu praskiej prostytutki? Bezwstydne opisy, barwny język ilustrujący świat seksu, demaskowanie fantazji… Ale nie tylko. To także opowieść o ludziach i otaczającym nas digiświecie. Jest pikantnie, zabawnie i podniecająco, czasem bulwersująco i irytująco. Przeczytaj fragment powieści 9. „Poradnik dla niegrzecznych kobiet” Irena Obermannová – jak sam tytuł sugeruje, jest to przewodnik dla nie do końca pokornych kobiet. Autorką rad jest 40-letnia kobieta borykająca się z niedawno przebytym rozwodem, matka dwóch córek, przyjaciółka. Rady udzielone przez doświadczoną kobietę dotyczą jej refleksji na temat postępowania z mężczyznami, także w łóżku. Jak możemy przeczytać o tej książce: „mocne tezy, soczysty język, intymne wyznania.” Przeczytaj rozmowę z Ireną Obermannovą: W czeskiej historii brak bohaterek 10. „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie” Petr Zelenka – to właściwie sztuka teatralna. Opowiada o tytułowych „zwyczajnych szaleństwach”. W ramach tych szaleństw mieszczą się również fantazje seksualne. I tak poznać możemy pewne małżeństwo, które lubi, gdy ktoś na nich patrzy podczas tego, gdy się kochają. A także przyjaciela głównego bohatera, który zaspokaja swoje potrzeby za pomocą odkurzacza. Autor opisuje te fantazje bez żadnego zażenowania, raczej z humorem. Jest to pewien wgląd w czeską wyobraźnię seksualną. [Aleksandra Dziewa] Czytaj także: 10 „czeskich” książek dla początkujących. Subiektywny wybór Anny Gnot Dla ambitnych: 10 „czeskich” książek dla średniozaawansowanych
Spaść, niszczyć i finalnie dominować Ewa Umorusana Naprawdę letni wieczór na hotelowym tarasie. Wszyscy już rozluźnieni po pracy więc zaczynają się uśmiechy, pojawia się alkohol,... Pani Prezes Iwa Bip, bip... przyszedł esemes, dziś, 21. u mnie. Krótko i kategorycznie bez prawa do odmowy. Zostałem zawezwany. Smutny październikowy... Seks z nauczycielem Danka S. Szczerze? Bardzo szczerze, mając niecałe szesnaście lat, najbardziej marzyłam o tym, żeby powiedzieć mojemu wuefiście, że chcę się... W świecie fantazji… Jen Czuję złość. Leżysz, bezwstydnie naga, ciemne włosy odcinają się od zmęczonej bieli poduszki. Masz przymknięte oczy, lubieżny, wyczekujący uśmieszek.... Nikt się nie dowie Umorusana Ewa Szumiało jej nieco w głowie od hipnotyzującego połączenia dudniącego, spokojnego basu, alkoholu płynącego we krwi, mieszających się zapachów... Grzeczna dziewczynka Umorusana Ewa Klęknij. - powiedział, a sam rozsiadł się wygodniej w fotelu. Przez cienkie pończochy, które kazał mi dziś założyć,... Tak, jak obiecałeś Ania Mieli już nigdy się nie spotkać. Byli sobie tak obcy, pochodzili z dwóch innych światów, nie łączyło ich praktycznie... Pod prysznicem Viki Kivi Jestem pod prysznicem, zmywam z siebie wszystkie emocje z tego dnia. Żel pieni się na mojej skórze. Powoli... Łazienka Umorusana Ewa Gdy był jeszcze w łazience, włączyła płytę i z lekkim uśmiechem po prostu usiadła na podłodze przy ścianie,... Przyjaciel Joanna Z nostalgią i rozdrażnieniem wspomina ten jeden, jedyny raz, kiedy do czegoś między nimi doszło. To było ponad dwa... Zakład Monika To był zwykły zakład. Kto wygra w kręgle, ten będzie mógł być “Panem” na całą noc. Nie spodziewał się,... To-get-her Kokieteria Schody tej kamienicy wiją się niepokornie. Trzeszczą pod każdym ich krokiem. Nie sposób ukryć, że właśnie idą. Razem, osobno.... Leśne przygody Evvi Tak, ja też jestem singlem - chociaż ta nazwa mnie trochę denerwuje, po prostu nie jestem z nikim w... Rezerwacja Viki Kivi Przyszli we dwoje, ona zupełnie się nie interesuje. On siedzi przede mną, mówi czego szukają, wakacje za dwa... Uczennica Joanna Jest roześmianą uczennicą w granatowym mundurku. Rozmawia z koleżankami, ale od czasu do czasu spogląda na niego prowokująco. Jest... Udany dzień Umorusana Ewa Poprawił krawat pod szyją, odsunął rękaw koszuli, by spojrzeć nerwowo na zegarek. Cholera, te rozmowy powinny już dawno... Dziewica Justyna A teraz... miałam 33 lata i byłam dziewicą. Dzie-wi-cą! Tylko w przeciwieństwie do Maryi nie miałam dziecka, w żaden... Na peronie Umorusana Ewa Wysiadła jako ostatnia z pociągu. Chciała, żeby te wszystkie krzątające się mróweczki po prostu znikły i by byli... Paznokcie czerwone Ananasek Moje paznokcie czerwone, bo to wpływa na wyobraźnię. Ktoś patrzy, nie wiedząc co zrobić. Zająć myśli czymś innym? Odejść?... Zdarzenie Ananasek Za późno, by się wycofać. To spotkanie będzie jednocześnie przerażająco erotyczne i zwyczajnie przerażające. Nasze spojrzenia spotkają się w... Piórko Kasuke Pokłóciłyśmy się. -Zbyt wysokie wymagania masz w stosunku do mnie i do innych – usłyszałam kolejny raz. Dlaczego nie... Powrót Bartek Czekał na nią już dobrą chwilę. Nie widzieli się dłuższy czas. Mając klucze do jej mieszkania, pojawił się tego... Kino Umorusana Ewa Znali się dobrze, wiele ich łączyło, choć nie byli ze sobą. Nie mieli przed sobą tajemnic, bo i... Z kobietą… Kasuke Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki... Ty i ja AM. Moja pochwa przyjmuje Twojego penisa. Twój penis wchodzi w moją pochwę. Ona jest delikatna i mięciutka. On jest sztywny... Wyrzuty Kasuke Uwielbiam zapach jej włosów. Moment, kiedy zasypia, zawsze mocniej ściska mi dłoń. To jest znak charakterystyczny jej głębokiego snu,... Niespodziewane zakończenie dnia Hembrita Stała bez ruchu, rozkoszując się tym momentem samotności, kiedy ściana jednostajnego dźwięku zastępowała myśli i wykrawała dla niej fragment... Pożądanie AM. Czekam na Ciebie: niecierpliwa, spragniona i rozpalona. Mówiłeś wczoraj, że przyjdziesz. Wysłałeś kilka wiadomości aż wreszcie zadzwoniłeś. Twój głos,... Mati Mango Siren Poczekałam aż napuści wodę do wanny i wejdzie do niej. Przez chwilę było cicho, kiedy znowu usłyszałam lekkie... Im dalej w las Mango Siren Nie miałam czasu na przejęcie inicjatywy. Po kilku dniach intensywnej pracy, która nie nastrajała do zbliżeń, wieczorem zaproponował... Przypadek Sydonia Cześć paskudniku. Wyspałeś się? To dobrze. Cieszę się. Ja? Słabo spałam. Ostatnio gorzej mi się śpi. Czemu? Po prostu.... Łączył nas tylko taniec HTH Girl Poznaliśmy się 3 lata temu. Przez Internet, no bo jakby inaczej. Znalazłam go na jakimś portalu randkowym. Od... Seksowne szkolenie HTH Girl Cholera! Znów to samo! Przez sen wyłączyłam budzik i zaspałam. Spóźnię się do pracy! Wybiegłam szybko z łóżka,... Miłość na dwie słuchawki Morrigan Podnoszę słuchawkę i jestem już gotowa. Umówiliśmy się na to wczoraj wieczorem. Wiem, że zaraz mi to powiesz, moja... Granica Mango Siren Tak zmysłowe było jej kręcenie się wokół otwartych drzwiczek piekarnika, że z niecierpliwością poczekałam aż odstawi gorącą blachę... To tylko spacer Umorusana Ewa To tylko spacer, tylko spacer - powtarzałam w swojej głowie, czując coraz mocniejszy uścisk jego dłoni na swoim... Ewa Umorusana Ewa W tak nieprawdopodobnym wnętrzu czuło się magię i magia miała się zaraz zacząć. Zarzuciła mu na szyję swoje... Dzień, w którym zmieniłam się w fontannę… Agnieszka Abemonti-Świrniak Urlop się skończył… Mam znów ochotę… na Twoją miłość, pieszczoty, ciało. Ochotę na tę radość, przyjemność, miłość, seks,... Ciało na godziny Sjenn Zwykle nie śpię w ubraniu, ale dzisiaj zdecydowanie zrobię wyjątek. Odcinający się białymi krawędziami kleks nadal pachnie tobą, mimo... Pewna opowieść de99ial. Nie... Na... Wi... Dzę... Cię! Krzyczałam, na ile pozwalała mi sytuacja. Kilka tygodni temu mieliśmy kłótnię. Poważną. Zaczęło się... Królestwo różowości Umorusana Ewa Chodziła od lustra w łazience do lustra w przedpokoju, poprawiała się przy każdej okazji. Godzinę temu skończyła z... Prezentacja E. Tomson Czekałam na niego, z trudem opanowując drżenie palców. W każdej innej sytuacji przejmowałabym się bardzo stanem swojego zdrowia,... Astronom Kamila Weekend spędziłam na uczelni całkowicie wyrwana z otaczającej mnie rzeczywistości. Kompletnie nie wiedziałam, jak mam się zachować w stosunku... Ukojenie Umorusana Ewa Wyszedł ze spotkania zupełnie wymięty, kilka godzin z tymi ludźmi robi swoje. Normalnie napawałby się myślą o tym,... Perły Ewa Chciała zrobić mu dzisiaj niespodziankę. Wykąpana, w kusym szlafroku czekała, aż będzie gotowy, by pójść do łóżka. Wyszedł właśnie... Całość Anna Przyjechała do niego późnym wieczorem. Nie widzieli się od kilku dni. Nie mieli dla siebie czasu, zbyt zajęci własnym... Niezręczność Anna Mozolne przygotowania dla kilkunastu minut jego przyjemności. Zaczyna od golenia nóg, pach, waginy. Oboje lubią doskonałość. Wklepuje balsam, układa... Śnieżyca Umorusana Ewa Jechali późnym wieczorem po górskiej drodze a za oknem szalała śnieżyca. Byli w podróży od samego rana, a... Letni wieczór Umorusana Ewa Naprawdę letni wieczór na hotelowym tarasie. Wszyscy już rozluźnieni po pracy, więc zaczynają się uśmiechy, pojawia się alkohol,... Lekcja rysunku Morrigan Nie wiem już teraz, czy Ty tak ustawiłeś sztalugi, czy ja chciałam tutaj stanąć. Pamiętam tylko, że mnie przekonywałeś,... Gorąco Umorusana Ewa Gorąco. Na zewnątrz 30 i rośnie. W samochodzie obie strefy skręcone na 16 stopni, ale na pewno jest... Internetowa znajomość Umorusana Ewa Zupełnie nie wiedziała, czemu się na to zgodziła. Od samego rana, właściwie od przebudzenia żałowała tego, że dała... Powitalna kolacja Goniutek Nie widziałam Roberta przez dwa tygodnie. Był w Berlinie, w delegacji - pozyskiwał klientów dla swojej firmy. Napisał wczoraj... Mówisz o czymś kompletnie nieistotnym Aśka Mówisz o czymś kompletnie nieistotnym, przynajmniej w tej chwili. Chyba dobrze wiesz, że nie skupiam się już na sensie... Ja przed lustrem Aśka Mam w łazience wielkie lustro. To moja zguba, bo ilekroć rozbieram się, by wziąć prysznic, staję przed tym lustrem... Konsumuję Cię we śnie Joanka Szewczyk Konsumuję Cię we śnie. Smakujesz jak zaspokajana tęsknota. Nie krzywisz się. Lecz oddajesz się. Któż by odmówił. Takiej... Wyobraź sobie Joanna Wyobraź sobie, że siedzę przy tamtym stoliku – mówię, wskazując puste miejsce w najciemniejszym rogu sali. – Podchodzisz do... Intruz zimą Morrigan Twoja ręka błądzi w moich włosach, niepewnie. Czekam na dalszy ciąg, ale czuję, jakiś opór wewnątrz ciała. Jesteś w... Pytasz Kiniama Kobiety nie powinny brać udziału w wojnie. Pytasz, co znaczy dla mnie wojna. Jestem kobietą, przepraszam. Wojny powodujecie Wy.... Upał Lenka Jeden z tych nowych warszawskich autobusów, mały, klimatyzowany, tyle że kierowca oszczędza benzynę i klimy nie uświadczysz. Warszawskie popołudniowe... Imieniny Joanna S. I tak mieli dla siebie mało czasu, i spędzanie sobotniego wieczoru na rodzinnej kolacji w sztywnej i niezbyt... Druga połowa Weronika Z Arturem znałam się już od dłuższego czasu. Poznaliśmy się na studiach, na czwartym roku. Z początku bawidamek, błazen,... Trójkąt Weronika Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na... Stworzenie Jolante G. Żeby mieć dziecko w krainie Knosis, trzeba było wypełnić kilka warunków. Pierwszy stanowiło udanie się do Źródła. Drugi... Ja i ja Nastja Kamińska Jestem ja i ja. Ja jestem naga i ja jestem naga. Ja leżę na plecach na materacu i... Głód Joanna Kasprowicz Zapytała, czy zostanę u niej na noc. Odpowiedziałam, że zostanę, jeśli mi obieca, że sprawi, bym w końcu...
39Łatwy zwrot towaru w ciągu 14 dni od zakupu bez podania przyczynyDarmowa dostawa od 999,00 zł 25 letnie doświadczenie ponad 500 tys. zrealizowanych zamówień 14 dni na zwrot towaru bezpieczne pakowanie profesjonalna obsługa błyskawiczna dostawa Przezabawna, podnosząca na duchu powieść o spotkaniu Wschodu z ZachodemNikki, córka indyjskich imigrantów, jest barmanką w Zachodnim Londynie. Do tej pory dystansowała się od tradycyjnej sikhijskiej społeczności i wolała bardziej niezależny (czyli zachodni) styl życia. Kiedy popada w finansowe tarapaty, podejmuje pracę nauczycielki kreatywnego pisania w ośrodku w samym sercu zamkniętej londyńskiej społeczności imigrantów z nieporozumienia sikhijskie wdowy, które zapisały się na kurs, chcą poznać podstawy pisania i czytania po angielsku, a nie zgłębić sztukę pisania krótkich form. Jednak Nikki szybko orientuje się, że jej kursantki to nie tylko skromne wdowy, które spędziły życie w cieniu ojców, braci i mężów. Nikki uczy je, jak wyrazić zamknięte w nich historie, przez co uwalnia nieoczekiwaną i ekscytującą twórczą siłę plotki wdów rzucają szokujące światło na śmierć młodej żony nowoczesnej kobiety takiej jak Nikki i kiedy wśród przyjaciółek rozchodzą się niektóre z erotycznych opowieści z zajęć, wybucha skandal, który stwarza zagrożenie dla wszystkich.
pikantne książki dla dorosłych fragmenty